Witajcie
Dla odprężenia chwyciłam za kredki i wymalowałam nimi taki oto wazonik z białymi liliami.
Wybrałam właśnie te kwiaty, ponieważ w nocy wplotły mi się w wiersz inspirowany pewną pozytywką.
Zwykle nie rysuję tego typu natury. Tak samo jak nie rysuję zwierząt. Ale ostatnio w sumie sporo eksperymentuję, więc co mi szkodzi? :) Trzeba spróbować wszystkiego po trochu, żeby określić dobrze swoje upodobania.
Zwykle nie rysuję tego typu natury. Tak samo jak nie rysuję zwierząt. Ale ostatnio w sumie sporo eksperymentuję, więc co mi szkodzi? :) Trzeba spróbować wszystkiego po trochu, żeby określić dobrze swoje upodobania.
Nie będzie już białych lilii I fortepian nie zagra kołysanki Ona patrzy ze smutnym uśmiechem na dziewczynkę śpiącą w ramionach pięknego zabójcy |
A skoro już jesteśmy przy tematyce kwiatów, to wprost nie mogę się doczekać wiosny.
Ciepełko, zieleń, odrobina słońca, lekki deszcz - od razu chce się działać!
Piękne!
OdpowiedzUsuń